"Chorowity wąż owijający się wokół nóg"
Piątka stała na ścieżce.
Gu Yue Jiao San zaśmiał się życzliwie i powiedział do Fang Yuana: — Młodszy bracie Fang Yuanie, twój występ naprawdę zrobił na nas wszystkich wrażenie. Wygląda na to, że dobrze zrobiliśmy, zapraszając cię do naszej grupy. Właśnie ukończyłeś akademię, więc możesz nie być pewny niektórych spraw. Pozwól, że cię z nimi zapoznam.
— Po pierwsze, misje klanowe — każdy Mistrz Gu musi ukończyć co najmniej jedną w miesiącu. Im więcej ich ukończysz i im lepiej je wykonasz, tym wyższa będzie twoja ocena.
— Po drugie, misje są rozdzielane przez salę spraw wewnętrznych lub salę spraw zewnętrznych, a każdy Mistrz Gu może przyjąć tylko jedną. Gdy raz przyjmie, musi ją ukończyć.
— Po trzecie, w szczególnych okolicznościach Mistrz Gu może zdecydować się porzucić misję, lecz spowoduje to znaczny spadek jego oceny. Jednocześnie Mistrzowie Gu pierwszej rangi nie mają prawa do rezygnacji, przysługuje ono jedynie Mistrzom Gu drugiej rangi. Lecz mogą porzucić tylko jedną misję rocznie.
— Po czwarte, ocena klanu jest niezwykle ważna. Dotyczy twojej przyszłości w klanie, a im wyższa twoja ocena, tym większa i świetlana będzie ta przyszłość.
Fang Yuan słuchał, kiwając głową. Te sprawy już zapamiętał. Gu Yue Jiao San miał rację i nie wprowadzał go w błąd, lecz wiele kluczowych treści przemilczał.
— Dobrze, misja zbierania permafrostowej zbutwiałej ziemi właśnie została ukończona. Następnie przyjąłem misję polowania na dzikie jelenie. Niebezpieczeństwo jest niewielkie, więc odpowiednia dla ciebie do praktyki. — powiedział Jiao San do Fang Yuana.
Fang Yuan zaśmiał się chłodno w duchu, lecz powiedział: — Dziękuję za troskę, przywódco grupy.
Gu Yue Kong Jing natychmiast podchwycił: — Młodszy bracie Fang Yuanie, powinieneś naprawdę odpowiednio podziękować przywódcy grupy. Choć proste misje są łatwe do ukończenia, mają niewielką nagrodę. Działania przywódcy grupy mają na celu zaopiekowanie się tobą.
Pozostałe dwie Mistrzynie Gu również się odezwały: — Tak, tak, młodszy bracie Fang Yuanie, czyny mówią głośniej niż słowa. Dlaczego nie podziękujesz przywódcy grupy, stawiając mu obiad?
— Młodszy bracie Fang Yuanie, dopiero co opuściłeś akademię, społeczeństwo jest skomplikowane. Relacje międzyludzkie są bardzo ważne. Jeśli czegoś nie wiesz, po prostu zapytaj nas podczas obiadu.
Gu Yue Jiao San zaśmiał się, celowo machając ręką: — Nie wprawiajcie go w kłopotliwą sytuację, dopiero co opuścił akademię, z pewnością brakuje mu Pierwotnych Kamieni.
— Jak to możliwe! Poza tym, samo zajęcie pierwszego miejsca w egzaminie końcoworocznym dało mu sto Pierwotnych Kamieni jako nagrodę, prawda? — celowo powiedziała jedna z Mistrzyń Gu, po czym ukazała wyraz zazdrości. — Naprawdę ci zazdroszczę, sto Pierwotnych Kamieni to ogromna suma nawet dla nas.
— Przywódco grupy, mylisz się co do naszego młodszego brata Fang Yuana. Jakże mógłby być aż tak skąpy. Czyż nie mam racji, młodszy bracie Fang Yuanie? — Gu Yue Kong Jing zaśmiał się serdecznie, jakby był bardzo szczęśliwy.
Druga Mistrzyni Gu zbliżyła się do Fang Yuana, jakby łączyła ich bliska relacja, mówiąc: — Młodszy bracie Fang Yuanie, słowo rady. Możesz zdecydować się nam nie schlebiać, lecz przywódcy grupy — musisz. Wiesz, nasza grupowa ocena w pewnej części jest pisana przez przywódcę grupy. Jeśli powie, że jesteś wyróżniający, to jesteś wyróżniający. Jeśli powie, że wypadłeś źle, to znaczy, że rzeczywiście wypadłeś źle.
— Właśnie, właśnie. Ocena jest dla nas, Mistrzów Gu, niezwykle ważna, potrzebujemy przynajmniej wyróżniającej oceny, by zostać zauważonym przez zwierzchników. W przyszłości, gdy będziemy mieli wystarczające osiągnięcia, będziemy mogli pracować o kilka lat krócej! — natychmiast podchwycił Kong Jing.
Przez cały ten czas Gu Yue Jiao San uśmiechał się i obserwował.
W końcu machnął ręką z życzliwym wyrazem twarzy i zaśmiał się: — Ach, nie gadajcie bzdur. Zawsze jestem bezstronny, pisząc moje oceny, i nie dam się wam łatwo przekupić. Lecz nie martw się, Fang Yuan, jesteś nowicjuszem, więc teraz, gdy jesteś w naszej grupie, dobrze zadbam o twoją ocenę.
Gdyby to był zwykły nastolatek, dałby się wodzić za nos tej kilkorgu ludziom, potajemnie wzruszony. Wykorzystywali niewiedzę i naiwność nowicjusza.
Lecz tęczówki Fang Yuana pozostały spokojne niczym morze.
Zaangażowanie przywódcy grupy w ocenę członków było prawdą. Taki był system klanu, przyznający władzę przywódcy grupy, by mógł zarządzać swoją małą grupą.
Lecz nie było to tak poważne, jak twierdzili ci ludzie.
W ocenie klanu ocena przywódcy grupy stanowiła zaledwie niewielką część, a w większości przypisywana była sali spraw wewnętrznych klanu.
A raczej, nawet gdyby przywódca grupy miał na to duży wpływ, to i tak co z tego?
Fang Yuanowi kompletnie nie zależało na tej ocenie.
Już podjął decyzję — szybko podnieść swoją kultywację, osiągnąć trzecią rangę, a potem opuścić to miejsce. Nigdy nie zamierzał spędzić w tym klanie ponad stu lat, harując przez całe życie.
Dla tych ignoranckich i podłych chłopów ocena była najważniejszą rzeczą. Lecz dla Fang Yuana była mniej warta niż psie łajno!
Toteż ich nieco groźący ton nie miał na Fang Yuana żadnego wpływu.
— Rozumiem, co wszyscy powiedzieliście. Mam jeszcze coś do zrobienia, więc się pożegnam — powiedział Fang Yuan po chwili milczenia.
Natychmiast cała czwórka Mistrzów Gu ukazała szokujący wyraz twarzy.
— Co to ma znaczyć? Czy nie usłyszałeś, co powiedzieliśmy wcześniej? — Mistrzyni Gu wpatrywała się szeroko otwartymi oczami, krzycząc w duchu.
— Czy z twoją zdolnością rozumienia naprawdę wszystko w porządku? — Gu Yue Kong Jing w tym momencie naprawdę chciał złapać Fang Yuana za kołnierz i go o to zapytać.
Usta Jiao Sana drgnęły.
Obojętność Fang Yuana sprawiła, że ich reżyserowany spektakl wyglądał niczym żart. Sprawiła, że intryga, którą przygotowali, stała się pośmiewiskiem.
Widząc, jak Fang Yuan odwraca się i odchodzi, wściekłość w jego sercu buzowała dalej.
— Chodź, Fang Yuanie, nie odchodź tak szybko, nie słuchaj ich bzdur. — Jiao San opanował swój temperament i wykrzesał uśmiech, szybko doganiając i blokując Fang Yuanowi drogę. — Zamierzasz wynająć dom, prawda? Pozwól nam pójść z tobą. Mam pewne osobiste znajomości, jestem bardziej zaznajomiony z sytuacją wynajmu.
— Rzeczywiście zamierzam wynająć dom, nie mogę już dłużej zostać w hostelu, masz jakieś pomysły? — Fang Yuan uniósł brwi, pytając spokojnie.
— Znam kilka domów, które są stosunkowo tanie i dobrze położone. — Jiao San uśmiechnął się, prowadząc drogę.
— Mój dom, piętnaście Pierwotnych Kamieni miesięcznie, bez targowania się.
— Pfft, wynająć mój dom za osiem Pierwotnych Kamieni? W twoich snach.
— Musisz zapłacić kaucję, dwadzieścia pięć procent kaucji. Inni sprzedawcy też tak robią.
— Mój dom ma dobre feng shui i jest cicho w nocy. Co ważniejsze, wychodzi na pawilon naczelnika klanu, wiesz, jak dobra to lokalizacja. Naprawdę tanio, tylko dwadzieścia pięć Pierwotnych Kamieni miesięcznie.
Aż do nocy Fang Yuan nie znalazł domu, w którym mógłby zamieszkać.
— Młodszy bracie Fang Yuanie, jesteś zbyt skąpy. Wioska jest tylko tak duża, a ceny są wszędzie takie same.
— Moim zdaniem powinieneś wziąć dom w pobliżu pawilonu naczelnika klanu, drugie piętro jest bardzo przestronne, a widok piękny. Młodszy bracie Fang Yuanie, nie bądź tak oszczędny, to tylko dwadzieścia pięć Pierwotnych Kamieni. Nagroda, którą otrzymałeś, wystarczy ci na cztery miesiące pobytu.
Obie Mistrzynie Gu nadal namawiały go z niecną intencją.
Fang Yuan pokręcił głową: — Nie mam wielu Pierwotnych Kamieni, nie mogę sobie pozwolić na rozrzutność.
— To wynajmij podziemny apartament, jest tańszy. — Oczy Gu Yue Kong Jinga zabłysły zimnym blaskiem, sugerując.
Fang Yuan parsknął w duchu, ten Kong Jing ma naprawdę podłe serce!
Wioska już miała wysokie opady, a teraz, gdy nadeszła zima, podziemne apartamenty miałyby słaby przepływ powietrza, a lokatorzy łatwo mogliby się przeziębić. Nawet jeśli nie doszłoby do chorób, na dłuższą metę spowodowałoby to problemy.
Widząc, że Fang Yuan pozostaje w milczeniu, Jiao San powiedział: — W rzeczywistości pierwsze piętro wielkiej sali też jest dobre. Wspólne zamieszkiwanie z innymi ludźmi również obniża czynsz.
Fang Yuan pokręcił głową: — Chcę mieszkać sam, nie lubię mieszkać z innymi.
Gu Yue Kong Jing parsknął, mówiąc niezadowolony: — Tego nie chcesz, tamtego nie chcesz. Nie próbuję cię łajać, młodszy bracie Fang Yuanie, ale jesteś zbyt wybredny i oczekujesz zbyt wiele. Przy tak wysokich standardach to nierealistyczne.
Fang Yuan słuchał, śmiejąc się chłodno w duchu, myśląc: „Nawet gdyby spełnili kryteria, i tak nie przyjąłbym żadnego domu, który polecacie."
Jego akt uspokajania ich był jedynie kwestią ostrożności, sprawdzeniem, czy nie kryją się w tym jakieś pułapki.
Właśnie gdy Fang Yuan miał odejść, pojawiła się Matka Shen.
— Młody panie Fang Yuanie, w końcu cię znalazłam. W akademii nie można już dłużej zostać, a stary pan i jego żona przygotowali już bankiet, specjalnie prosząc mnie, bym zaprosiła cię do domu. Pozostanie w domu jest o wiele lepsze, nie ma potrzeby, byś wynajmował dom na zewnątrz — nalegała.
W końcu się pojawiła...
Fang Yuan zaśmiał się chłodno w duchu, ta Matka Shen naprawdę znalazła dobry moment. Znalezienie go tutaj tak od razu — ktoś musiał ją powiadomić!
Dokładnie tak, jak się spodziewał, mózgami całej operacji byli jego stryj i ciotka!
A Jiao San był łańcuchem, który stryj i ciotka stworzyli, by go związać.
Milczenie Fang Yuana wyglądało jak wahanie.
— Fang Yuanie, czemu nie zamieszkasz u swojego stryja i ciotki, po co sobie utrudniać życie? Wynajęcie domu pochłonie mnóstwo Pierwotnych Kamieni. — Gu Yue Jiao San odezwał się w „zatroskany" sposób w odpowiednim momencie, patrząc na Fang Yuana, jego oczy błyszczące złowieszczo.